Lista aktualności Lista aktualności

Nie wypalaj traw!

Lasy Państwowe po raz kolejny włączyły się w kampanię społeczną „Stop pożarom traw” prowadzoną przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej. Przełom zimy i wiosny należy do jedynych z najbardziej niebezpiecznych w ciągu roku.

W ubiegłym roku, jak wynika z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, aż 55 912 razy płonęły trawy i nieużytki. To ponad 36 proc. wszystkich pożarów odnotowanych w 2019 r.

Należy podkreślić, że pożar nieużytków to nie tylko straty dla przyrody, często giną także ludzie. Tylko w ubiegłym roku było 10 ofiar śmiertelnych oraz 140 rannych.
Najczęściej do tych niebezpiecznych zdarzeń dochodzi na przełomie marca i kwietnia. Z danych strażaków wynika, że w 2019 r. w tym okresie doszło do niemal 57 proc. wszystkich pożarów traw.

Wbrew obiegowej opinii pożar łąki nie użyźni gleby, a wręcz odwrotnie – wyjałowi ją. Cenne rośliny wyginą, a najszybciej odrosną chwasty. Zdaniem naukowców, wypalanie traw to najgorszy sposób przygotowania łąki do wegetacji.

Gleba się wyjaławia, gdyż zostaje wstrzymany rozkład resztek roślinnych, ulega zahamowaniu asymilacja azotu z powietrza. Od palącego się poszycia gleby, może zapalić się również podziemna warstwa torfu. Pożar torfu jest wyjątkowo trudny do ugaszenia, zdarza się, że trwa nawet kilka miesięcy. Ponadto łąka po pożarze regeneruje się przez kilka lat, natomiast odtworzenie pokładów torfu wymaga wielu wieków.

Pożary traw powodują spustoszenie dla flory i fauny. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajkami lub pisklętami, np. tak lubianych przez nas wszystkich skowronków. Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin.

Giną zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru (tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu). Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren.

W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie).

Przy wypalaniu giną mrówki. Jedna ich kolonia może zniszczyć do 4 mln szkodliwych owadów rocznie. Mrówki zjadając resztki roślinne i zwierzęce ułatwiają rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy, „przewietrzają” glebę. Podobnymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami są biedronki, zjadające mszyce.

Ogień uśmierca wiele pożytecznych zwierząt bezkręgowych, m.in. dżdżownice (które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości), pająki, wije, owady (drapieżne i pasożytnicze). Pożary traw niszczą rodzimą faunę i florę!

Niestety, zdarza się, że ogień z łąk przenosi się na pobliskie lasy. Niszcząc młode drzewa, a te dojrzałe i starodrzewy poważnie uszkadzając. Każdego roku dochodzi do kilkunastu tego typu pożarów. Coraz cieplejsze i suchsze wiosny powodują, że to potencjalne niebezpieczeństwo coraz bardziej przekłada się na realne. Tylko w 2019 r. w Polsce wybuchło blisko 9200 pożarów lasów (najwięcej w UE po Hiszpanii i Portugalii), o prawie 1/4 więcej niż rok wcześniej i ponad dwukrotnie więcej niż w 2017 r.

Umyślne wypalanie traw, to również wysokie koszty i straty materialne. Strażacy oszacowali, że w ubiegłym roku poniesione straty wyniosły niemal 41 mln zł. Natomiast podczas akcji ratowniczych związanych z gaszeniem nieużytków zużyto 183 413 171 l wody, co odpowiada pojemności 49 basenów olimpijskich.

Średnio co 9 minut strażacy wyjeżdżali do pożarów traw i nieużytków rolnych.

Pożary traw z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują dużą liczbę strażaków. Strażacy, zaangażowani w gaszenie pożarów traw nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni w innym miejscu.

Wypalanie traw jest zabronione! Grożą za to wysokie kary, nawet do 5 tys. zł, a w przypadkach, kiedy zagrożone jest mienie lub życie – od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Za wypalanie traw grożą, oprócz kar nakładanych np. przez policję czy prokuraturę, także dotkliwe kary finansowe nakładane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia od 5 do 25 proc., a w skrajnych przypadkach nawet odebrania, należnej wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.

Niemalże równolegle z kampanią „Stop pożarom traw” rozpoczęły się dyżury leśników w Punktach Alarmowo-Dyspozycyjnych. To właśnie tam monitorowane jest zagrożenie pożarowe, wilgotność ściółki, a dyżurujący koordynuje również prace służb przeciwpożarowych jednostki.
Od początku roku, jak wynika z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, odnotowano 125 pożary lasów. Natomiast w lasach będących w zarządzie Lasów Państwowych pożary gaszono 31 razy.Od lat na ochronę przeciwpożarową Lasy aństwowe wydają ok. 100 mln zł.

Niestety, nadal głównymi przyczynami powstawania pożarów lasu są podpalenia. Średnio każdego roku aż 40 proc. pożarów zostało wywołanych przez ludzi. 

Warto nadmienić, że Lasy Państwowe od wielu lat rozbudowują system przeciwpożarowy. 12 marca oddano do użytku w krośnieńskim Nadleśnictwie Leżajsk sześć nowych masztów zlokalizowanych na terenie leśnictw: Jelna, Sarzyna, Brzyska Wola, Marynin, Zmysłówka i Czarna. Sygnał zbiera najwyższy maszt o wysokości 75 m, zlokalizowany przy siedzibie nadleśnictwa.

Swoim zasięgiem obejmuje on nie tylko lasy tej jednostki, ale również fragmenty sąsiadujących nadleśnictw, będzie też użyteczny w wykrywaniu pożarów na ternach zamieszkanych. W sumie w polu widzenia nowoczesnych, zdalnie sterowanych kamer, jest prawie 100 tys. ha w zasięgu trzech powiatów.

Łączny koszt inwestycji to prawie 4 mln zł, z czego 80 proc. to środki unijne. Prócz masztów, kamer i punktu alarmowo-dyspozycyjnego, zbudowano pięć zbiorników wodnych o kubaturze 20 tys. m3 oraz urządzenia do poboru wody, sfinansowano oznakowanie dojazdów przeciwpożarowych, a baza sprzętu przeciwpożarowego została doposażona w pilarkę spalinową, pilarkę spalinową na wysięgniku, hydronetki czy tłumice teleskopowe.

Na terenie nadleśnictw w całym kraju znajdują się punkty obserwacyjne, czyli wieże. Stamtąd, osoba dyżurująca z góry widzi lasy danego nadleśnictwa. W chwili, kiedy widzi zagrożenie, ustala dokładne namiary miejsca i przekazuje informację do odpowiednich służb.

Obecnie na terenie lasów znajduje się ponad 660 takich wież obserwacyjnych, większość to konstrukcje metalowe, natomiast 257 wież to telewizyjne punkty obserwacyjne.

Należy podkreślić, że system przeciwpożarowy, który istnieje w Lasach, został pozytywnie oceniony przez Najwyższą Izbę Kontroli. Lasy państwowe, jak zauważyli kontrolerzy, są objęte skutecznym monitoringiem wykorzystującym wieże obserwacyjne, patrole naziemne i lotnicze. Sieć pasów przeciwpożarowych i dróg pożarowych w lasach, zbiorniki przeciwpożarowe i własna flota lekkich samochodów gaśniczych sprawiają, że w lasach zarządzanych przez LP większość pożarów udaje się stłumić w zarodku.Takie leśne bocianie gniazda umożliwiają szybkie wykrycie zagrożenia. Średnio, każdego roku dzięki takim punktom obserwacyjnym zostaje wykrytych ponad pół tysiąca pożarów.

W Nadleśnictwie Dobrzejewice posiadamy trzy wieże obserwacyjne z kamerami. Rozległe tereny łąk, pastwisk i nieużytków w nadwiślańskim pasie obszaru Natura 2000 w obrębie "Doliny Dolnej Wisły" oraz wpływ azotu na bujny rozwój traw w wyniku oddziaływania Zakładów Azotowych we Włocławku powoduje, że okres przedwiosenny jest dla naszych lasów bardzo niebezpieczny! Nie wypalaj traw!